Hej wesele, czyli Sami Swoi
Zaszyci gdzieś daleko od ruchliwej szosy, słychać jedynie szum wiatru, śpiew ptaków, przerywany co chwilę odgłosem pasących się na łące zwierząt. Sielankowa, rozleniwiająca atmosfera, oderwani od otaczającej nas codzienności, w miejscu w którym życie toczy się swoim wolnym tempem. Najwyższy czas jednak zacząć się szykować, dzisiaj czeka nas prawdziwe staropolskie wesele. Obie rodziny pojawią się pewnie w komplecie, nas tam też nie może zabraknąć.
Biją kościelne dzwony, muzykanci już grają marsza weselnego, nadeszła pora przekazać sierp tatowy. Jadźka i Wicia - Młoda Para już po ślubie, zaprasza przybyłych gości. Ojcowie krzątają się po sali, sadzając biesiadników za stoły. Jadło i napoje już przygotowane, barbelucha napędzona, dla wybrednych trochę importowanego wina. Za chwilę rozlegają się pierwsze toasty za zdrowie świeżo upieczonych nowożeńców. Dawno już nie zdarzyło się, aby rodziny Pawlaków i Karguli spotkały się razem. Dziś będzie okazja na udowodnienie, który ze zwaśnionych rodów jest lepszy. Ojcowie – Kaźmierz i Władek – co chwilę zaskoczą uczestników niespotykanymi na co dzień zadaniami. Będziemy mogli popróbować swoich sił w takich konkurencjach, jak dojenie krowy, ubijanie masła, rąbanie drewna na opał, zbijanie płotu, wyżymanie koszuli. W międzyczasie czeka nas wspólne śpiewanie biesiadne za stołami. Wesele zwieńczą tradycyjne oczepiny Młodej Pary.
Zobacz zdjęcia imprezy